Historia

Historia Koła Łowieckiego nr 67 WATAHA

POCZĄTEK…

Koło Łowieckie nr 67 WATAHA zostało założone w Warszawie w 1954 roku przez grupę młodych myśliwych, głównie absolwentów Politechniki Warszawskiej i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, do której przyłączyło się kilku starszych Kolegów z Podlaskiego Koła Łowieckiego nr 22. Młodzi i zapaleni myśliwi chcieli mieć własne Koło, odpowiadające ich pragnieniom i możliwościom finansowym. Na skutek rozłamu w ówczesnym Kole Podlaskim doszło do jego podziału. Stworzyło to możliwość wydzierżawienia Obwodu Łowieckiego nr 63 (dzisiaj nr 107) w okolicach Strzegowa o łącznej powierzchni 5.759 ha, w dawnym województwie ciechanowskim, który stał się zalążkiem dzisiejszego Koła Łowieckiego WATAHA.

Głównym inicjatorem założenia WATAHY był Allan Wojciński, jeszcze młody lecz doświadczony już myśliwy – był on także wspaniałym Łowczym przez okres 10 lat. Młodzież z obydwu uczelni zbliżyły do siebie wspólne treningi i zawody w strzelaniu do rzutków organizowane przez ówczesnego Łowczego warszawskiego Wilhelma Auterhoffa. Młodych strzelców trenowali wielcy mistrzowie, a wśród nich Józef Kiszkurno, zdobywca złotego medalu na Olimpiadzie w Berlinie w 1936 roku.

Założycielami Koła byli:

  1. Allan Wojciński
  2. Jerzy Powojski
  3. Włodzimierz Wilson
  4. Wiktor Fronczak
  5. Witold Maciej Fronczak
  6. Andrzej Szmurłło
  1. Ryszard Maciejewski
  2. Bernard Grądzki
  3. Bogdan Czeszko
  4. Jan Pustoła
  5. Eustachy Dzieduszycki
  6. Zbigniew Zakrzewski

OBWODY…

Obwód strzegowski (nr 63, dzisiaj 107) to obszar równinny, polno-leśny, przylegający do rzeki Wkry, poprzecinany rzeczką Topielicą, pomniejszymi strumieniami i siecią rowów odwadniających, z wieloma częściowo już zarośniętymi oczkami wodnymi i torfowiskami. Tereny te obfitowały w ptactwo wodne i były bardzo atrakcyjnymi łowiskami na wiosenne polowania na kaczory i gęsi oraz letnio-jesienne polowania na kaczki z podrywu i na przelotach. Wraz z upływem lat malała ilość wód a z nimi i ptactwa łownego, ale aż do końca lat 90-tych można było nad rzeką i licznych oczkach wodnych koło Prusocina, Rudowa, Syberii, Huty i Mdzewa, strzelić niejedną kaczkę, bekasa czy kszyka. Bażanty pojawiły się dopiero w latach 60-tych, po podjęciu hodowli wolierowej w sąsiednich kołach, a także w naszym Kole. Strzelane były na ogół w niewielkich ilościach, głównie na polowaniach indywidualnych i okazyjnie na zbiorowych, w okolicach Prusocina, Rudowa, Syberii i Huty. Jednakże, pomimo wielokrotnych zasiedleń młodymi bażantami zakupionymi z hodowli, oraz skromnych zabiegów ochronnych w terenie, nie udało się uzyskać zadowalającego poziomu przyrostu populacji. Po zaprzestaniu hodowli, bażanty w latach 80-tych i 90-tych widywane były coraz rzadziej, a ich stan dzisiaj utrzymuje się na stałym, lecz niewielkim poziomie.

Stan zajęcy i kuropatw w przejętym obwodzie był bardzo dobry i taki utrzymywał się przez ponad dwa dziesięciolecia. Na polowaniach zajęczych padało średnio po kilka zajęcy na myśliwego, a król polowania miał nierzadko strzelonych powyżej 10-ciu kotów. Zdarzały się przypadki strzelenia 6-8 zajęcy przez myśliwego w jednym miocie. Na przełomie lat 60-tych i 70-tych przeprowadzano nawet odłowy zajęcy. Kuropatw na polowaniach indywidualnych strzelano średnio po kilkanaście sztuk na myśliwego. Jednakże upływowi lat – podobnie jak w całym kraju – towarzyszył trend spadkowy, początkowo tylko w liczebności kuropatw, później zajęcy i trend ten nasilił się jeszcze w latach 80-tych i 90-tych. W końcu sukcesem stało się strzelenie paru kuropatw po dniu polowania z psem, a na polowaniach wigilijnych pokot zaledwie wystarczał do przydzielenia zająca każdemu z myśliwych.

Stan zwierzyny grubej był zawsze niezły – początkowo strzelano rocznie po kilkanaście lub więcej sztuk dzików, w tym silne odyńce, oraz podobną ilość saren. W późniejszych latach pozyskanie tych gatunków zmalało, ale nigdy w sposób drastyczny. Dzisiaj, w obwodzie tym stany sarny i dzika są całkiem duże, zwłaszcza tego drugiego. Szczególną atrakcją tego terenu były łosie, których w latach 60-tych i 70-tych strzelono kilkanaście sztuk na polowaniach indywidualnych i zbiorowych, kiedy można jeszcze było na nie polować.

Na początku lat 60-tych, wykorzystując geodezyjne kwalifikacje Kol. Andrzeja Szmurłło, Zarząd Koła przeprowadził podział terenów na rejony gospodarcze. Były to Huta, Mdzewko i Liberadz. Opiekunami tych rejonów byli m.in. L. Wyszczelski (Huta) oraz E. Kiełbiński i M. Kleniewski (Mdzewko i Liberadz).

Obwód strzegowski (łowiska ciechanowskie), mimo iż przez wiele lat utrzymywały się tam doskonałe stany zajęcy, kuropatw a także saren i dzików, nie wystarczał jednak myśliwym nowo założonego Koła, marzących o wielkich lasach i licznej grubej zwierzynie. Rok później (w 1955 roku), w poszukiwaniu odpowiednich terenów, Alli Wojciński znalazł wreszcie upragnione, wyśnione łowisko, którym były dwa obwody graniczące ze sobą, noszące wówczas numery 16 i 26 (dzisiaj odpowiednio 61 i 64), o łącznej powierzchni 12.430 ha, położone w okolicy Koszalina i wchodzące w skład Nadleśnictw Bobolice i Polanów. Obwody te łączyło piękno krajobrazu z bogatymi stanami zwierzyny grubej i dla Allana Wojcińskiego była to „miłość od pierwszego wejrzenia”. Tereny te, na przemian pagórkowate i równinne, w większości pokryte starymi lasami liściastymi i iglastymi poprzeplatane polami uprawnymi, ugorami i łąkami, stanowią do dziś idealną ostoję dla grubej zwierzyny. Obecność śródleśnych jezior i strumieni, jeszcze bardziej podnosi wartość tego siedliska i wpływa na piękno krajobrazu.

Obwody koszalińskie (łowiska koszalińskie), to obwód nr 16 (dzisiaj 61) – północny, sięgający Polanowa i Jacinek oraz obwód 26 (dzisiaj 64) – południowy, sięgający miejscowości Chociwle, przed Bobolicami. Oba te obwody od samego początku łączyły piękno przyrody z obfitością zwierzyny, chociaż wiele uroczysk, łatwość spotkania grubego zwierza i potęga oręża odyńców czy też wieńców jeleni, są już raczej wspomnieniami z dawnych lat. Stan zwierzyny grubej w latach 90-tych można uznać za dobry, przy pozyskaniu średnio ok. 150 dzików, 200 sztuk jeleni i 250 saren rocznie. Pozyskanie zwierzyny we wcześniejszych okresach wahało się na plus i na minus z różnych powodów, niekoniecznie wynikających z rzeczywistego stanu zwierzyny. Stałym trendem był natomiast wzrost trudności w spotkaniu zwierzyny na polowaniach indywidualnych i zmniejszenie się mocy oręży czy wieńców pozyskiwanych samców.

Stan zajęcy w obwodach koszalińskich zawsze był niewielki, toteż nie organizowano na nie nigdy polowań zbiorowych, poza może kilkoma mało efektywnymi pędzeniami na polowaniach wigilijnych, organizowanych dla myśliwych terenowych. Liczba zajęcy strzelonych okazjonalnie podczas polowań na zwierzynę grubą nie przekraczała nigdy kilku sztuk dziennie. Kuropatw nie strzelano w ogóle – ich pojedyncze stadka były czasami widywane, ale nazbyt rzadko, aby na nie polować.

Atrakcyjne dla amatorów polowań na pióro były natomiast polowania na kaczki, szczególnie we wcześniejszych latach, kiedy nie było jeszcze elektrowni w Żydowie i więzienia w Starem Bornem, na miejscu wielu obecnych zrębów i młodników rósł wysoki las a tereny pomiędzy lasami pokryte były uprawami, należącymi prawie wyłącznie do PGR-ów. Z podrywu, na śródpolnych i śródleśnych oczkach i ciekach, na przelotach i w sadach, z łódki na jeziorze, itp. – można było nastrzelać się do woli. Tak było w zasadzie do końca lat 80-tych a nawet w początkach lat 90-tych. Po koniec lat 90-tych rzadko się zdarzało, by któryś z warszawskich myśliwych zabierał ze sobą dubeltówkę, jadąc jesienią do koszalińskich łowisk.

Podobnie jak w łowiskach ciechanowskich, tak i tu przy udziale Andrzeja Szmurłło w początkach lat 60-tych dokonano podziału obwodów na rejony gospodarcze – Polanów, Rosocha, Sarnowo, Lubowo, Wietrzno, Żydowo-Kępiny, Cybulino i Buszynko. Podział ten istniał do końca lat 90-tych, aby następnie wraz ze zmianą rejonów na łowiska, pozostać w tym stanie aż do dzisiaj, z niewielkimi zmianami jak Wietrzno-Chocimino czy Cybulino-Góry Potockiego. Opiekunami tych rejonów byli m.in. L. Kraska, B. Pietrzak i M. Marzyński (Polanów i Rosocha), J. Załaszczyk, S. Sobotnik (Sarnowo), A. Cytowicz, S. Potocki (Lubowo), A. Walczak (Wietrzno), Z. Radoński, L. Nowiński, Z. Winnicki (Żydowo-Kępiny), S. Potocki , J. Juraszka (Cybulino), J. Wietecha, A. Potocki (Buszynko).

HISTORIA I CZŁONKOWIE…

Od samego początku do grona warszawskich założycieli dołączali myśliwi zamieszkali na terenach dzierżawionych przez Koło, w tym przede wszystkim leśnicy. Pierwszym członkiem terenowym w łowiskach koszalińskich był śp. Stanisław Potocki, znakomity leśnik i myśliwy, który od początku ofiarował swą cenną współpracę i jeszcze cenniejszą przyjaźń warszawskim Kolegom. Jego syn, związany od dziecka z lasem i łowiskami, a dziś wybitny leśnik i znawca łowiectwa, przez wiele lat sprawował zaszczytny urząd Łowczego naszego Koła i do dziś jest filarem Zarządu Koła. Za Stanisławem Potockim poszli inni leśnicy, tacy jak Leśniczy Józef Załaszczyk, Nadleśniczy Marek Zalewski, Z-ca Nadleśniczego Lech Nowiński, Leśniczy Zbigniew Winnicki oraz Lech Kraska, który wprowadził do Koła czterech swoich Synów – Janusza, Krzysztofa, Artura i Jacka. Nie sposób nie wspomnieć o Marianie Nowickim, wieloletnim gospodarzu łowiska Buszynko, którego syn Radek kontynuuje rodzinne tradycje myśliwskie i który dzisiaj stanowi jeden z filarów Koła, będąc leśniczym leśnictwa Lubowo i gospodarzem obwodu 64. W łowiskach ciechanowskich wieloletnim gospodarzem obwodu był Eugeniusz Kiełbiński, którego działania godnie kontynuuje dzisiaj jego następca, Marek Kleniewski, z pomocą swoich synów, Konrada i Marcina.

Członkami Zarządów Koła w latach 1954 – 2010 chronologicznie byli *):

Prezesi Koła:

  1. Zbigniew Zakrzewski (1954-1967)
  2. Janusz Wiśniowski (1967-1972)
  3. Stefan Truszkowski (1972-1976)
  4. Juliusz Kozłowski (1977-1989)
  5. Władysław Rodziewicz (1989-1992)
  6. Juliusz Kozłowski – wiceprezes (1989-1992)
  7. Lech Nowiński (1992-1994)
  8. Krzysztof Kolczyński (1994-2000)
  9. Andrzej Trzeciakowski (2000-2012)
  10. Witold Wiśniewski (2012-…)

Łowczowie Koła:

  1. Allan Wojciński (1954-1965)
  2. Andrzej Szmurłło (1965-1972)
  3. Edmund Lewicki (1972-1976)
  4. Andrzej Szmurłło (1976-1981)
  5. Bernard Pietrzak (1981 – 1982)
  6. Andrzej Dąbrowski (1982-1989)
  7. Grzegorz Russak (1989-1990)
  8. Zbigniew Zakrzewski (1990-1991)
  9. Władysław Sudwoj (1991-1992)
  10. Adam Potocki (1992-1997)
  11. Janusz Kraska (1997-2000)
  12. Piotr Burzyński (2000-2012)
  13. Hubert Napierała (2012-2017(rezygnacja)
  14. Janusz Kraska (2017-…..)

Sekretarze Koła:

  1. Ryszard Maciejewski (1954-1957)
  2. Jerzy Powojski (1957-1968)
  3. Jan Chełkowski (1968-1972)
  4. Janusz Wiśniowski (1972-1976)
  5. Jerzy Powojski (1976-1989)
  6. Jan Świtulski (1989-1991)
  7. Władysław Sudwoj (1992-1997)
  8. Ireneusz Sokołowski (1997-2000)
  9. Jerzy Dörre (2000-2002)
  10. Andrzej Sikora (2002-2010)
  11. Marek Głombicki (2010-2012)
  12. Piotr Burzyński (2012-2014(rezygnacja)
  13. Krzysztof Kraska (2015-…)

Skarbnicy Koła:

  1. Witold Maciej Fronczak (1954-1957)
  2. Włodzimierz Wilson (1957-1968)
  3. Wiktor Fronczak (1968-1972)
  4. Włodzimierz Wilson (1972-1982)
  5. Ryszard Hejbowicz (1982-1983)
  6. Jan Chełkowski (1983-1986)
  7. Władysław Rodziewicz (1986-1989)
  8. Andrzej Czartoryski (1989-1991)
  9. Krzysztof Kamiński (1991-1996)
  10. Władysław Sudwoj (1996-2000)
  11. Dariusz Olesiński (2000-2005)
  12. Hubert Napierała (2005-2012)
  13. Marek Głombicki (2012-2015)
  14. Ireneusz Sokołowski (2015-…)

Członkowie Zarządu:

  1. Andrzej Szmurłło (1954-1965)
  2. Witold Fronczak (1974-1976)
  3. Stanisław Potocki (1976-1981)
  4. Grzegorz Russak (1987-1989)
  5. Lech Nowiński (1989-1992)
  6. Józef Jurczyszyn (1992-1994)
  7. Eugeniusz Kiełbiński (1994-1997)
  8. Janusz Kraska (1994-1997)
  9. Adam Potocki (1997- 2017(rezygnacja)
  10. Radosław Nowicki (2017-2018 Rezygnacja)

Przewodniczący Komisji Rewizyjnych:

  1. Włodzimierz Wilson (1954-1957)
  2. Wiktor Fronczak (1957-1968)
  3. Stefan Truszkowski (1968-1972)
  4. Rudolf Lachert (1972-1976)
  5. Juliusz Kozłowski (1976-1977)
  6. Eustachy Dzieduszycki (1977-1982)
  7. Jan Sudyka (1982-1983)
  8. Janusz Wiśniowski (1983-1984)
  9. Włodzimierz Wilson (1984-1985)
  10. Krzysztof Kolczyński (1985-1989)
  11. Sławomir Sobotnik (1989-1992)
  12. Jan Lipski (1992-1994)
  13. Jan Chełkowski (1994-1997)
  14. Krzysztof Teuchmann (1997 -1999)
  15. Jerzy Dörre (1999-2000)
  16. Kazimierz Sobkowicz (2000-2003)
  17. Jarosław Sotomski (2003-2005)
  18. Tadeusz Milewczyk (2005-2010)
  19. Władysław Sudwoj (2010-2017(rezygnacja)
  20. Tadeusz Wołk (2017-…..)

*) Kadencje Zarządów i Komisji Rewizyjnych Koła w latach 1954-1990 były 2-letnie, a w latach od 1990-2000 zmieniono je na 3-letnie. Od 2000 roku kadencje są 5-letnie.

Nie sposób wspomnieć o wszystkich. Ze zmarłych Kolegów, w pamięci najstarszych Członków Koła pozostanie Wiktor Fronczak (Ojciec Macieja) i Eugeniusz Szmurłło (Ojciec Andrzeja) – dwaj wytrawni myśliwi, pełni swoistego humoru i przyjaźni dla młodszych Kolegów. W pamięci naszych Seniorów pozostanie Andrzej Szmurłło, światły myśliwy i wieloletni Łowczy, Bernard Grądzki, maszynista kolejowy, który swoimi dowcipami i opowiadaniami o walce z okupantem zabawiał całe Koło. Był też Longinus Podbipięta Koła, w osobie Rysia Hejbowicza, bardzo przyjaznego oryginała z całym jego kresowym urokiem. Członkiem WATAHY był też znany literat Bohdan Czeszko oraz Jan Suzin, wieloletni spiker Polskiej Telewizji i autor nowelki o naszym Kole – „Rycerskie Ostrogi”. Będziemy też pamiętać Zygmunta Radońskiego – Dyrektora PGR Borne, który bardzo serdeczni przywitał warszawskich Członków i przez wiele lat był świetnym gospodarzem koszalińskich łowisk.

Był też w naszym Kole Włodzimierz Wilson „Bratek”, wieloletni skarbnik Koła, odznaczony za swoją pracę Srebrnym Medalem Zasługi Łowieckiej. W ostatnich dwóch dekadach, odeszli od nas śp. Koledzy: Karol Belina-Brzozowski, Andrzej Czartoryski, Jan Chełkowski, Zbyszek Winnicki, Alfred Walczak, Juliusz Kozłowski, Allan Wojciński i Zbigniew Zakrzewski – wszyscy będący dystyngowanymi myśliwymi i świetnymi kompanami, z czego dwaj ostatni byli założycielami Koła a Zbigniew Zakrzewski był jego pierwszym Prezesem. We wrześniu 2012 roku odszedł od nas Witold Maciej Fronczak, wieloletni skarbnik, który będąc inżynierem mechanikiem, był jednocześnie świetnym rusznikarzem oraz znawcą broni i balistyki, a poza tym dzięki swemu oryginalnemu humorowi, prawdziwym Zagłobą Koła.

Oto lista śp. Kolegów, którzy odeszli od nas na zawsze:

  1. Ryszard Maciejewski
  2. Stanisław Kącki
  3. Józef Załaszczyk
  4. Eugeniusz Szmurłło
  5. Bernard Grądzki
  6. Bohdan Czeszko
  7. Bonifacy Wtulich
  8. Roman Wtulich
  9. Jan Pustoła
  10. Juliusz Trzciński
  11. Anatol Cytowicz
  12. Daniel Murzynowski
  13. Zygmunt Radoński
  14. Wiktor Fronczak (22.02.1984 r.)
  15. Feliks Pawlicki
  16. Ryszard Hejbowicz (1984 r.)
  1. Stanisław Potocki (20.11.1986 r.)
  2. Janusz Wiśniowski (25.05.1994 r.)
  3. Andrzej Szmurłło
  4. Karol Belina-Brzozowski
  5. Włodzimierz Wilson
  6. Tadeusz Papaj
  7. Andrzej Czartoryski
  8. Jan Chełkowski (08.07.2003 r.)
  9. Zbigniew Winnicki (24.12.2003 r.)
  10. Mariusz Marzyński
  11. Juliusz Kozłowski (06.11.2004 r.)
  12. Allan Wojciński (04.03.2008 r.)
  13. Alfred Walczak (26.04.2009 r.)
  14. Zbigniew Zakrzewski (09.06.2010 r.)
  15. Witold Maciej Fronczak(14.09.2012 r.)
  16. Piotr Burzyński (10.06.2015 r.)
  17. Władysław Rodziewicz (21.06.2015 r.)
  18. Jerzy Powojski (18.08.2016 r.)
  19. Lechosław Wardowski (10.06.2017 r.)
  20. Marian Nowicki (08.03.2019 r.)

Z żyjących należy wspomnieć przede wszystkim Kolegę Jerzego Powojskiego, pełniącego funkcję sekretarza przez wiele kadencji Zarządów Koła. Do niedawna jeszcze najstarszym wiekiem myśliwym w Kole był Kolega Edmund Lewicki, absolwent SGGW, znakomity rolnik – pomimo, że zaczął polować dość późno, na pewno nadrobił stracony czas swoją pasją i pracą na rzecz Koła. Wśród starszych, lecz wciąż aktywnych myśliwych terenowych należy wymienić Lecha Kraskę i Jan Juraszkę – dzisiejszych Seniorów Koła. Należy także wspomnieć o Mariuszu Marzyńskim, doskonałym gospodarzu Koła.

Wreszcie nie możemy nie wspomnieć Pań, które towarzyszyły swym Nemrodom na łowach i często pracowały w Kole – były to Teresa Fronczak i Ewa Powojska. Jedyną polującą Panią w naszym Kole była Janina Zakrzewska, żona śp. Zbyszka Zakrzewskiego. W czasie obchodów 40-lecia Koła nadano jej tytuł „Honorowej Diany Koła WATAHA”. Dziś Koło ma swą drugą Dianę w osobie Koleżanki Magdaleny Misiorowskiej, która swoim urokiem dodaje wdzięku tak kniei, jak i kompanii myśliwskiej.

Koło nasze może poszczycić się wieloma osiągnięciami w dziedzinie strzelectwa myśliwskiego. Andrzej Szmurłło osiągnął doskonały wynik, najlepszy z reprezentacji Polski, na zawodach międzynarodowych w strzelaniu do rzutków w Bukareszcie w 1955 roku. Kol. Maciej Fronczak zdobył w 1952 roku mistrzostwo Polski w konkurencji Mśr. 4 (trap z podchodu), a w Mśr 1c był czwarty. W 1969 roku zdobył we Wrocławiu wicemistrzostwo Polski w Mśr 1c. Zbigniew Zakrzewski zdobył w 1954 roku mistrzostwo Polski i spartakiady w strzelaniu do rzutków Mśr. 1c, ustanawiając dwa rekordy Polski w Mśr 1b i 1c. W tym samym roku zajął drugie miejsce w zawodach ZSRR-Polska w konkurencji Mśr. 1b oraz zwyciężył w turnieju 4-ech Państw (Bułgarii, Czechosłowacji, Węgier i Polski) w Sofii, w konkurencji Mśr 1c. Reprezentacja Koła WATAHA zajmowała również zaszczytne miejsca na wojewódzkich zawodach myśliwskich w Warszawie, osiągając III miejsce w 1965 roku, I miejsce w 1970 roku oraz II w 1972 roku. W 1972 roku na Krajowych Zawodach PZŁ, wicemistrzostwo zdobył Stefan Truszkowski. On też przez wiele lat przewodniczył Warszawskiej Komisji Strzelectwa Myśliwskiego, będąc członkiem Warszawskiej Wojewódzkiej Rady Łowieckiej i Naczelnej Rady Łowieckiej. Możemy też z dumą podkreślić, że za osiągnięcia w dziedzinie strzelectwa myśliwskiego w ramach PZŁ, były Prezes Koła Stefan Truszkowski został odznaczony w czasie jubileuszu 40-lecia WATAHY „Złomem”. Władze państwowe przyznały mu za to Srebrny Krzyż Zasługi RP.

Dzisiaj Koło WATAHA może się poszczycić posiadaniem w swych szeregach kilku młodych wybitnych zawodników sportowego strzelectwa myśliwskiego, osiągających coraz to lepsze wyniki. Są to Krzysztof  Kamiński, Edward Goździk, Jarosław Zimmer, Władysław i Wojciech Sudwoj oraz  Andrzej Trzeciakowski. Krzysztof Kamiński został w 1998 roku Mistrzem Juniorów w Skeet’cie a w 2000 roku Mistrzem Polski Kół Łowieckich i Mistrzem Warszawy. WATAHA zajęła też I miejsce na okręgowych zawodach myśliwskich w Warszawie w 1997 roku, III w 2000 roku. Ostatnio reprezentacja Koła WATAHA w składzie: Krzysztof Kamiński, Leszek Kamiński i Jarosław Zimmer zajęła II miejsce na Okręgowych Zawodach w Strzelaninach Myśliwskich „Warszawa 2004”.

Niektórzy Koledzy z WATAHY, miłośnicy psów, pracowali i pracują nadal w dziedzinie kynologii łowieckiej. Byli to koledzy Daniel Murzynowski, Rudolf Lachert i Jerzy Powojski wraz z małżonką Ewą. Suka Saba, oficjalnie Ara Gon Dzika, wyżeł niemiecki krótkowłosy, własność Jerzego i Ewy Powojskich, na wiosennych próbach polowych psów myśliwskich otrzymała dyplom trzeciej klasy, a w roku 2004 zdobyła na 33-ciej krajowej wystawie psów rasowych w Warszawie pierwszą lokatę, złoty medal i mistrzostwo Polski. Najbardziej utytułowanym psem w Kole był wspaniały niemiecki wyżeł Piotra Szafrańskiego o imieniu Lucek (Norbi z Tarnowskiej Krainy). Zdobył tytuły Polskiego i Międzynarodowego Championa Pracy, Championa Wystawowego i zwyciężał w wielu konkursach psów myśliwskich. W ostatnich latach Prezes Andrzej Trzeciakowski, kontynuował tradycje kynologiczne w Kole, a jego wyżeł niemiecki krótkowłosy Acan wygrał kilka konkursów psa myśliwskiego i zawsze uczestniczył we wszystkich polowaniach Koła WATAHA. Dzisiaj Acan ma swojego godnego następcę o imieniu Toro, który mimo młodego wieku zdobył już złoty medal na międzynarodowej wystawie psów rasowych.

Należy podkreślić, że Koło we wszystkich swoich obwodach prowadziło bardzo racjonalną gospodarkę łowiecką, zgodnie z wymogami ustawy Prawo łowieckie i w ścisłej współpracy z administracją Lasów Państwowych, w czym niewątpliwie bardzo duży udział mieli Leśnicy, poszczególne Zarządy Koła, a także wielu myśliwych Koła. Duży nacisk kładziono zawsze na przestrzeganie tradycji myśliwskich, etyki myśliwskiej oraz bezpieczeństwo na polowaniach. Koło zawsze obchodziło uroczyście swoje jubileusze:

 

 

1964 rok – 10-lecie Koła (Prezes Z. Zakrzewski) – uroczysta biesiada w ośrodku wypoczynkowym nad jeziorem w Żydowie,
1969 rok – 15-lecie Koła (Prezes J. Wiśniowski) – uroczysta kolacja w ośrodku wypoczynkowym nad jeziorem w Żydowie
1974 rok – 20-lecie Koła (Prezes S. Truszkowski) – uroczyste obchody i kolacja w pałacu w Cetuniu (obecnie dom opieki społecznej, którego właścicielem przed wojną był Graf Cabinetti – zapalony myśliwy, który upolowanym jeleniom stawiał pomniki. Jeden z nich można oglądać na dziedzińcu siedziby ZG PZŁ w Warszawie).
1979 rok – 25-lecie Koła (Prezes J. Kozłowski) – biesiada w „Łosiówce” w Puszczy Kampinoskiej koło Warszawy, oraz 03 listopada 1979 roku na terenie obwodów koszalińskich w ośrodku wypoczynkowym w Lubowie.
1984 rok – 30-lecie Koła (Prezes J. Kozłowski)
1989 rok – 35-lecie Koła (Prezes J. Kozłowski) – dwudniowe polowanie hubertowskie zakończone uroczystą biesiadą myśliwską w ośrodku nad jeziorem w Żydowie,
1994 rok – 40-lecie (Prezes K. Kolczyński) – dwudniowe polowanie hubertowskie zakończone akademią i balem myśliwskim w Polanowie w restauracji „Leśna”
1999 rok – 45-lecie Koła (Prezes K. Kolczyński) – dwudniowe polowanie hubertowskie zakończone uroczystą biesiadą myśliwską w ośrodku nad jeziorem w Żydowie,
2004 rok – 50-lecie Koła (Prezes A. Trzeciakowski) – uroczyste dwudniowe polowanie hubertowskie, uroczysta msza święta hubertowska z nadaniem i poświęceniem sztandaru Koła, poświęceniem działki i Kamienia WATAHY, uroczysta akademia i bal w Pałacu Bursztynowym w Strzekęcinie,
2009 rok – 55-lecie Koła (Prezes A. Trzeciakowski) – uroczyste dwudniowe polowanie hubertowskie, msza święta hubertowska, bal w dworku w Boboliczkach
2014 rok –   60-lecie Koła. (Prezes W. Wiśniewski) – Uroczyste dwudniowe polowanie hubertowskie. Msza święta w kościele w Bobolicach. Uroczyste obchody w zajeździe „Trzy Korony” w Bobolicach połączone z balem. Wręczenie odznaczeń dla Członków Koła. Wręczenie Odznaczenia Łowieckiego ZŁOM dla Koła. Członkowie otrzymali pamiątkowe albumy z historią Koła, nowe odznaki Koła i noże myśliwskie z imiennym grawerunkiem.
2019 rok –   65-lecie Koła. (Prezes W. Wiśniewski) – Uroczyste dwudniowe polowanie hubertowskie. 15 i 16 listopada odbyło się uroczyste 2-dniowe polowanie hubertowskie, w którym św. Hubert szczodrze darzył zwierzyną. Następnego dnia w zajeździe „Trzy Korony” w Bobolicach odbyła się uroczysta kolacja połączona z balem myśliwskim. Zostały wręczone medale zasługi łowieckiej dla kilku Kolegów. Członkowie Koła otrzymali dobrej jakości latarki na polowanie.


Założone przez młodych pasjonatów myślistwa Koło, musiało w czasach PRL-u walczyć nie tylko z trudnościami finansowymi i organizacyjnymi, lecz także z zakusami na jego obwody łowieckie. Dwukrotnie w historii Koła próbowano odebrać nasze obwody koszalińskie – po raz pierwszy w 1979 roku i po raz drugi w 1989 roku. Ówcześni Prezesi Koła – Juliusz Kozłowski i Władysław Rodziewicz – przeciwstawili się tym zakusom z ogromnym, osobistym zaangażowaniem. Dzięki ich staraniom Koło utrzymało swoją integralność.
TERAŹNIEJSZOŚĆ…

Niestety, nie zawsze było pięknie w naszym Kole. W ostatnich latach PRL-u zarządzanie Kołem miało niewiele wspólnego z demokracją. Atmosfera w Kole stała się niezwykle ciężka. Doprowadziło to do odejścia z Koła 19 Kolegów, w tym wielu wspaniałych myśliwych i bardzo wartościowych Członków – wśród nich trzech Członków Zarządu i jednego założyciela, pracujących ofiarnie dla Koła przez cały czas jego istnienia. W tej sytuacji dokonano zmiany Zarządu Koła. W czasie następnych dwóch trzyletnich kadencji Zarządu, którym przewodniczył Krzysztof Kolczyński (Łowczym był Adam Potocki,Skarbnikami Władysław Sudwoj i Krzysztof Kamiński, Sekretarzami Władysław Sudwoj i Ireneusz Sokołowski, a Członkiem Zarządu Janusz Kraska), rozpoczął się długi marsz ku odnowie Koła. Niewątpliwym sukcesem tego Zarządu był pomysł wydzierżawienia w 1995 roku 200 ha gruntów gospodarstwa Gilewo. Decyzja ta okazała się wyjątkowo trafną i otwierającą widoki na przyszłość. Nie tylko ograniczyła poziom szkód łowieckich i umożliwiła produkcję karmy we własnym zakresie, ale przede wszystkim pozwoliła uzyskiwać przez wiele lat środki finansowe z dopłat rolnośrodowiskowych, które w bardzo znaczący sposób wpływają na przychody Koła.

Lata 2000-2010 to okres wielkich zmian i organicznego rozwoju Koła. Dzięki szerokiej wizji nowego Zarządu (Prezes – A. Trzeciakowski, Łowczy – P. Burzyński, Skarbnicy – D. Olesiński/H. Napierała, Sekretarze – J. Dörre/A. Sikora, Członek Zarządu – A. Potocki) rozpoczęto wieloletnią pracę nad przywróceniem Członkom poczucia dumy z własnego Koła, zasad koleżeńskiego współżycia, wzajemnego szacunku i zaufania, pełnej jawności w Kole i wzorowej komunikacji Zarządu z Członkami. Podjęto szereg działań mających na celu zwiększenie poczucia wspólnoty Członków z Kołem, budując nową tożsamość wokół zarówno pięknej symboliki jak i wspólnej własności – swojego miejsca na ziemi.

W okresie tych dwóch 5-letnich kadencji podjęto szereg ważnych decyzji, będących kamieniami milowymi w historii Koła Łowieckiego WATAHA. Ta długa droga rozpoczęła się od pierwszego kroku, którym było precyzyjne określenie wizerunku (logo) Koła. Następnie, we współpracy z profesjonalnymi grafikami i przy wykorzystaniu znaczka pamiątkowego Koła, stworzono Godło Koła Łowieckiego WATAHA, które Walne Zgromadzenie Koła uroczyście zatwierdziło uchwałą z dnia 17 maja 2003 roku.

Po jego uchwaleniu przystąpiono do prac związanych ze stworzeniem sztandaru Koła. Twórcą jego projektu był znany artysta grafik, Pan Jacek Konarzewski ze Studia Konart, w ścisłej współpracy z Prezesem Andrzejem Trzeciakowskim. Projekt został zatwierdzony uchwałą Walnego Zgromadzenia w maju 2003 roku. Sztandar został uszyty z rypsu jedwabnego – materiału specjalnie w tym celu sprowadzonego z Włoch, a awers i rewers zostały ręcznie wyhaftowane przez Zgromadzenie Sióstr Westiarek Jezusa (Congregatio Sororum Vestiariarum Iesu). Sztandar został nadany Kołu uchwałą Okręgowej Rady Łowieckiej w Warszawie z dnia 15 września 2004 roku. Wręczenia sztandaru dokonał Prezes Naczelnej Rady Łowieckiej PZŁ, dr Ireneusz Michaś podczas uroczystej mszy świętej hubertowskiej w dniu 5 listopada 2004 roku, a jego poświęcenia dokonał Ekscelencja Ks. Biskup Paweł Cieślik, który wspólnie z Księdzem Proboszczem Ryszardem Baranem, celebrował mszę hubertowską w Kościele pw. WNMP w Bobolicach. Uroczysty charakter mszy uświetnił zespół sygnalistów myśliwskich “Venator”, studentów Akademii Rolniczej w Poznaniu. Nadanie i poświęcenie sztandaru odbyło się w ramach przepięknych uroczystości obchodów jubileuszu 50-lecia Koła, w łowiskach koszalińskich w dniach 5-6 listopada 2004 roku. W drugim dniu tych obchodów, podczas uroczystej Akademii w Pałacu Bursztynowym w Strzekęcinie, Prezes NRŁ PZŁ dr Ireneusz Michaś, odznaczył nasze Koło Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej. W czasie Akademii wielu naszych Członków otrzymało wysokie odznaczenia łowieckie, a całe uroczystości zakończyły się wielkim balem w salach Pałacu Bursztynowego. W obu tych dniach odbyło się także dwudniowe, uroczyste polowanie hubertowskie.

Kolejnym sukcesem, ale pierwszym tego typu w historii Koła, było postanowienie nabycia ziemi – myśliwskiej polany (uchwała Walnego Zgromadzenia z dn. 17 maja 2003 r., i z dn. 19 maja 2007 r.) i ustanowienie Kamienia WATAHY – symbolu naszego trwania, naszej myśliwskiej przyjaźni i pamięci – miejsca spotkań wszystkich z wszystkimi, w duchu życzliwości, koleżeństwa i poczucia wspólnoty. Tak powstało nasze nowe miejsce na ziemi, nasz leśny dom, miejsce spotkań naszej wspólnoty myśliwskiej, zwanej Kołem WATAHA. Kamień i Polana Cybulińska zostały poświęcone w czasie uroczystości 50-lecia Koła przez Jego Ekscelencję Ks. Biskupa Pawła Cieślika, w dniu 5 listopada 2004 roku. Uroczystości zakończył piękny pokaz sztucznych ogni, połączonych ze specjalnie do tego celu dobraną muzyką.

Te cztery kamienie milowe Koła – godło, sztandar, kamień WATAHY i działka – to wynik wytężonej pracy Zarządu i wielu Członków Koła, z której dzisiaj jesteśmy bardzo dumni.

Kadencje 2000-2010 to także okres wytężonej pracy w dziedzinie zarządzania finansami Koła oraz w zakresie szeroko rozumianej gospodarki łowieckiej. Skuteczna kontrola wydatków Koła oraz precyzyjne metody tworzenia preliminarzy budżetowych i kontroli ich wykonania, to dzieło rozpoczęte przez Skarbnika Koła, Kol. Darka Olesińskiego, a następnie kontynuowane i rozwijane przez Kol. Huberta Napierałę, który do dzisiaj stanowi filar Zarządu Koła i jest głównym autorem jego sukcesów finansowych. Do niewątpliwych sukcesów tych dwóch kadencji Zarządu – oprócz już wcześniej wymienionych kamieni milowych – należy wymienić takie działania, jak podwojenie obrotów Koła i 10-krotne zwiększenie zysku Koła (ze średnio ok. 10.000 zł do ok. 100.000 zł – wzrost o ok. 1000%), bardzo efektywne wykorzystanie funduszy unijnych m.in. poprzez wejście w dopłaty rolno-środowiskowe (ponad 40% przychodów Koła), budowa wiat na Gilewie i przy Kamieniu WATAHY (w sumie 4 wiaty), ogromny wzrost ilości przyznanych odznaczeń łowieckich, znaczny wzrost ilości stażystów odbywających staż kandydacki w K.Ł. WATAHA, objęcie Koła systemem ubezpieczeń od szkód łowieckich przez firmą Allianz S.A., wprowadzenie elektronicznego sposobu komunikowania się z Członkami i stworzenie solidnej, komputerowej bazy danych Członków Koła. Te i wiele innych działań zakończyła jedna z ostatnich inicjatyw tej kadencji Zarządu, jaką było stworzenie strony internetowej (www.wataha.waw.pl) i założenie nowego adresu e-mailowego (wataha@wataha.waw.pl).

W dniu 21 maja 2011 roku Walne Zgromadzenie Koła podjęło uchwałę o zakupie nieruchomości (ziemi) w postaci trzech działek o powierzchni 92,23 ha w obrębie Wietrzno (obwód 61) oraz zadeklarowało chęć zakupu w przyszłości ponad 22 hektarów ziemi w obrębie Rosocha (obwód 61). To kolejna, historyczna decyzja, podjęta z myślą o zapewnieniu bezpiecznej przyszłości Koła.

W sezonie łowieckim 2010/2011, Zarząd podjął decyzję o zakupie trzech nowych podwód do przewozu myśliwych na polowaniach zbiorowych oraz specjalnego karawanu do transportu tusz strzelonej zwierzyny. Dwie podwody i karawan przeznaczono do użycia w łowiskach koszalińskich a trzecią podwodę przeznaczono dla łowisk ciechanowskich. Zastosowanie podwód w miejsce dotychczas wynajmowanych samochodów terenowych znacznie usprawniło organizację polowań zbiorowych i spotkało się z pozytywnym przyjęciem zarówno przez Członków Koła jak i myśliwych dewizowych.

To są osiągnięcia, z których możemy być szczerze dumni. To są osiągnięcia, jakich zazdroszczą nam inne koła. To są osiągnięcia, które składają się na coraz lepszy wizerunek i postrzeganie Koła Łowieckiego WATAHA. Jednak nadal jest wiele do zrobienia … teraźniejszość będzie kiedyś naszą historią.

W maju 2012 roku Walne Zgromadzenie Koła dokonało zmian w składzie Zarządu – nowym Prezesem został Kol. Witold Wiśniewski, Łowczym Kol. Hubert Napierała, Skarbnikiem Kol. Marek Głombicki a Sekretarzem Kol. Piotr Burzyński, Członkiem Zarządu Kol. Adam Potocki.

****************

Historia Koła Łowieckiego Nr 67 WATAHA w skrócie – najważniejsze daty – kamienie milowe Koła

1954 rok – powstanie Koła, dzierżawa odwodu ciechanowskiego (Nr 63/107),
1955 rok – dzierżawa obwodów koszalińskich (Nr 16/61 i Nr 26/64),
1960 rok – podziały obwodów na rejony gospodarcze (łowiska),
1979 rok – skuteczna obrona Zarządu przed próbą odebrania Kołu obwodów koszalińskich,
1989 rok – ponowna, skuteczna obrona Zarządu przed próbą odebrania Kołu obwodów koszalińskich,
1995 rok – dzierżawa ziemi w Gilewie (200 ha),
2003 rok – uchwalenie Godła Koła – uchwała Walnego Zgromadzenia z dnia 17 maja,
2003 rok – uchwalenie Sztandaru Koła – uchwała Walnego Zgromadzenia z dnia 17 maja,
2003 rok – uchwała Walnego Zgromadzenia z dnia 17 maja, o nabyciu działki cybulińskiej („przy krzyżówkach”),
2004 rok – nadanie sztandaru Koła Uchwałą ORŁ w Warszawie z dnia 15 września,
2004 rok – ustanowienie Kamienia WATAHY i Polany Cybulińskiej i ich poświęcenie przez Ekselencję Biskupa Pawła Cieślika w dniu 5 listopada,
2004 rok – wręczenie sztandaru Koła przez Prezesa NRŁ, Ireneusza Michasia oraz poświęcenie sztandaru przez Ekselencję Biskupa Pawła Cieślika, (5 listopada),
2004 rok – odznaczenie Koła Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej (6 listopada),
2008 rok – zakup działki cybulińskiej („przy krzyżówkach”) – podpisanie Aktu notarialnego w dniu 23 października,
2011 rok – opracowanie historii Koła Łowieckiego WATAHA (kwiecień),
2011 rok – uruchomienie strony internetowej i adresu e-mailowego Koła (maj).
2011 rok – uchwała Walnego Zgromadzenia z dnia 21 maja, o nabyciu trzech działek w obrębie Wietrzno (obwód 61), o łącznej powierzchni 92,23 ha.
2011 rok – zakup trzech nowych podwód do przewozu myśliwych na polowaniach zbiorowych oraz karawanu do transportu tusz strzelonej zwierzyny.
2012 rok – uruchomienie Internetowego Forum Dyskusyjnego dla Członków Koła (luty).
2012 rok – zakup podwody do przewozu myśliwych na polowaniach zbiorowych dla Ob.107
2015 rok – podpisanie aktu notarialnego zakupu ziemi w Gilewiewy
2015 rok – zbudowanie wiaty myśliwskiej w Syberii (Ob. 107)
2015 rok – Zarząd zrezygnował z dzierżawy od Nadleśnictwa Bobolice kwatery w Lubowie.
2016 rok – Oznaczenie wszystkich ambon numerem na drewnianej tabliczce w obwodach 61 i 64. Pracę wykonał Krzysztof Kraska. W obwodzie 107 tabliczki zakupił Leszek Mochocki, a przymocował do ambon Merek Kleniewski z synami Konradem i Marcinem.
2016 rok – Udostępnienie dla członków Koła udostępnienie elektronicznej mapy obwodów w Google Maps. Naniesione zostały na nią ponumerowane ambony i paśniki. Mapy wykonał sekretarz Koła Krzysztof Kraska.
2019 rok – Wprowadzenie z dniem 01.04.2019 elektronicznej „Książki ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym” w programie eKEPI. Na mapie tej zostały również naniesione ambony i nowe granice rejonów polowania. Pracę tą wykonał Krzysztof Kraska z pomocą Kolegów.
2020 rok – W lutym 2020 roku została wyłożona kostką brukową wiata myśliwska w Syberii w obwodzie 107. Pracę wykonał Marek, Konrad, Marcin Kleniewscy.

*) Historię Koła do roku 2012 opracował Kol. Andrzej Trzeciakowski, przy wykorzystaniu materiałów archiwalnych Koła, w tym zwłaszcza kronik pisanych przez Kol. Jerzego Powojskiego, przemówienia śp. Zbigniewa Zakrzewskiego z okazji 50-lecia Koła i wielu innych źródeł, a także na podstawie rozmów z Członkami-Seniorami Koła (Kol. S. Truszkowskim i Kol. W.M. Fronczakiem). Wielką pomoc okazał jak zwykle Kol. Adam Potocki zarówno swoją pamięcią jak i licznymi materiałami archiwalnymi, jakie wraz z jego śp. Ojcem zgromadzili w czasie wieloletniego członkostwa w naszym Kole. Wszystkim tym osobom składam serdecznie podziękowanie. ****************

Dalszą historię naszej działalności napisze czas………..

W latach 2015 do 2020 historię Koła na stronie internetowej uzupełniał Krzysztof Kraska